Nowe Projekty Europejskie w LO im. S. Żeromskiego
Dodane przez matewa dnia Listopada 13 2010 19:45:24

Nowe Projekty Europejskie w LO im. S. Żeromskiego


LO im. S. Żeromskiego od roku 2005 nieprzerwanie realizowało europejskie projekty partnerskiej współpracy szkół w ramach programu Comenius, zawsze pełniąc w nich rolę koordynatora. W ciągu tych pięciu lat współpracowaliśmy z piętnastoma różnymi szkołami z czternastu krajów, poznając ich kulturę, język, obyczaje, życie rodzinne i szkolne, systemy edukacji, a także nawiązując przyjaźnie za granicą. Kontakty te były dla wszystkich uczestników projektów zarówno wielkim wyzwaniem, jak i prawdziwą przygodą, źródłem ogromnej satysfakcji i rozwoju.

Świadomi wielorakich korzyści płynących z tego typu współpracy międzynarodowej, nie mieliśmy żadnych wątpliwości, że należy ją kontynuować, mimo że z powodu zakończenia projektu „Zdrowe ciało, zdrowy duch, zdrowe środowisko” musieliśmy się rozstać z partnerami z ostatnich dwóch lat. Szanse na zdobycie kolejnego grantu Comeniusa były bardzo niewielkie, ponieważ w Polsce o ten grant aplikuje bardzo wiele szkół, a ponadto te, które w ciągu ostatnich pięciu lat z niego korzystały, otrzymują ujemne punkty. Jeśli chcą pokonać konkurencję, muszą przygotować znacznie lepsze wnioski niż szkoły, które takiego grantu nie dostały.

Jako szkoła koordynująca dwa poprzednie projekty, mieliśmy wielkie doświadczenie i dużo wiedzy na temat poszukiwania partnerów do współpracy, procedury ubiegania się o grant, przygotowywania wniosków aplikacyjnych oraz wybierania tematyki projektu w sposób gwarantujący możliwie największe szanse powodzenia. Uznaliśmy więc, że warto próbować, mimo świadomości, iż ogrom pracy włożonej w zbudowanie grupy partnerskiej, stworzenie projektu i opracowanie wniosku najprawdopodobniej pójdzie na marne.
Do swojej pracy koordynatora podeszłam bardzo metodycznie, aby zmaksymalizować szanse powodzenia. Przestudiowałam raporty Agencji Narodowej, z których dowiedziałam się, że najrzadziej wybieraną przez szkoły tematyką projektów jest przedsiębiorczość, sprawdziłam, że rozwijanie przedsiębiorczości jest jednym z celów odnowionej Strategii Lizbońskiej i uznałam, że warto zainteresować się tą tematyką, zwłaszcza że mamy w szkole bardzo zaangażowaną, otwartą na nowe pomysły i odnoszącą wiele sukcesów nauczycielkę tego przedmiotu, którą bez większego trudu przekonałam do swojego pomysłu.
Danusia Paluchowska, bo o niej mowa, przygotowała plan działań w swoim przedmiocie, a ja opracowałam go zgodnie z wymogami unijnymi i zaprezentowałam szkołom europejskim. Znalazłam szkoły z krajów, z którymi nigdy nie współpracowaliśmy, i bardzo szybko przygotowaliśmy razem wniosek aplikacyjny. Niestety, tuż przed ostatecznym terminem składania wniosków do Agencji Narodowej z projektu wycofały się trzy szkoły i trzeba było szukać nowych partnerów. Mimo nieprzewidzianych perypetii, udało nam się uzupełnić grupę o trzy nowe szkoły - niestety, z krajów, z których już wcześniej mieliśmy partnerów – i złożyliśmy wniosek na czas.

Ze względu na małe prawdopodobieństwo uzyskania grantu, postanowiłam działać dwutorowo. Poza złożeniem wniosku o grant Comeniusa odpowiedziałam na ogłoszenie szkoły z Danii, która szukała partnera do wymiany uczniów. Oprócz nas zainteresowanie wyraziło czternaście innych szkół, niektóre z miejsc tak atrakcyjnych klimatycznie i turystycznie jak Hiszpania czy Włochy, nie bardzo więc wierzyłam, że Duńczycy wybiorą właśnie nas, zwłaszcza że zainteresowanych mogło być więcej, bo niektóre szkoły mogły napisać wprost na adres szkoły duńskiej. Nie mieliśmy jednak nic do stracenia, poza czasem, jaki należało poświęcić na przekonanie szkoły duńskiej i ewentualne uzgadnianie szczegółów współpracy.

Sukces okazał się podwójny. Dostaliśmy grant Comeniusa, a wraz z nami cztery z sześciu szkół, z którymi składaliśmy wniosek. Duńczycy natomiast nie mieli wątpliwości, że nasze doświadczenie i dotychczasowe sukcesy we współpracy międzynarodowej są lepszą gwarancją powodzenia niż piękna pogoda we Włoszech czy w Hiszpanii.
Muszę powiedzieć, że trochę się obawiałam, iż nakład pracy niezbędnej do sprawnego koordynowania obu przedsięwzięć może przerosnąć moje możliwości, zwłaszcza czasowe, bo przecież koordynowanie projektów europejskich nie jest moim jedynym zajęciem. Prezydent Andrzej Wilk, szef naszego aktualnego organu prowadzącego, okazał się jednak bardzo otwarty na nowe trendy w oświacie i swoją decyzją stworzenia dla mnie specjalnego stanowiska, z czym wiąże się zmniejszenie liczby godzin dydaktycznych, stworzył mi warunki do rozwijania tego typu działalności. Chciałabym tutaj wyrazić swoje uznanie dla takiej postawy prezydenta, gdyż w naszym kraju, inaczej niż w niektórych krajach europejskich, nie ma żadnych rozwiązań systemowych, regulujących pracę koordynatorów międzynarodowych projektów współpracy szkół. Stworzenie nowego stanowiska wymagało niemałej elastyczności i wyjścia poza utarte szablony, co w urzędach chyba niezbyt często się zdarza.

Od początku tego roku szkolnego realizujemy zatem projekt Comeniusa pod tytułem „Przedsiębiorczość naszym paszportem do przyszłości” we współpracy z następującymi czterema szkołami:

Z powodu braku funduszy projekt został odrzucony w Bułgarii i Rumunii. Warto zauważyć, że liceo artistico nie oznacza we Włoszech szkoły artystycznej, ale liceum o profilu humanistycznym. W tym kraju istnieją dwa typy liceów – artistico i scientifico, przy czym to ostatnie oznacza liceum o profilu przyrodniczym.
Nasza szkoła otrzymała najwyższy możliwy grant, czyli 20 000 euro na realizację projektu przez dwa lata. Warunkiem bezzwrotnego dysponowania tymi pieniędzmi jest wykonanie wszystkich zadań projektowych zgłoszonych we wniosku oraz udział w wyjazdach zagranicznych co najmniej 24 osób w czasie trwania projektu.
W tym roku szkolnym w listopadzie jedziemy do Irlandii, w marcu lub kwietniu do Turcji, natomiast w przyszłym roku szkolnym w październiku wybieramy się do Włoch, a w lutym do Szwecji. W marcu lub w kwietniu 2012 wszyscy przyjeżdżają do Żyrardowa.

Oprócz tego organizujemy wymianę uczniów z Haarby Efterskole z Haarby w Danii. „Efterskole” to bardzo ciekawy typ szkoły, nie występujący w naszym systemie edukacji. Jest to tak zwana szkoła przejściowa, pomiędzy naszym gimnazjum i liceum, która realizuje specyficzny program, mający na celu wszechstronny rozwój ucznia, i jest szkołą nieobowiązkową. Istnieją szkoły tego typu o różnych profilach – nasza szkoła partnerska ma profil językowo-sportowy. Są też szkoły artystyczne, teatralne i wiele innych.
Wszystkie takie szkoły są szkołami z internatem, w którym mieszkają wszyscy uczniowie. Wszyscy też muszą uczestniczyć w wymianie międzynarodowej. Po roku spędzonym w takiej szkole młodzież kontynuuje naukę w „zwykłym” liceum, nastawionym przede wszystkim na przygotowanie uczniów do podjęcia wyższych studiów. Jeśli ktoś nie chce uczęszczać do takiej szkoły, idzie od razu do liceum, technikum lub szkoły zawodowej.
24 października 24-osobowa grupa naszych uczniów wraz z dwójką nauczycieli wybiera się na tydzień do Haarby, a podobna grupa z Danii przyjeżdża do Żyrardowa 14 marca.

Bieżący rok szkolny będzie więc dla nas bardzo pracowity, ale zarazem obfitujący w możliwości rozwoju i przeżycia fascynujących przygód. Po bardzo pozytywnych doświadczeniach z poprzednich projektów zabieramy się do pracy z dużym zapałem i z wiarą, że kolejne projekty będą równie pouczające i wzbogacające jak poprzednie, a także pozwolą nam poszerzyć krąg naszych przyjaźni o nowe kraje europejskie.

Danuta Czyżewska,
nauczycielka języka angielskiego,
koordynator projektów europejskich.


Warning: mysql_close(): no MySQL-Link resource supplied in /print.php on line 83